Oto Matka twoja. (J 19, 27)

To jest moja Matka. Matka Jezusa, Matka Boga i wszystkich nas.

Jej powierzam moje życie, życie mojej żony i czwórki dzieci.

Do Niej się zwracam ze wszystkimi moimi radościami i problemami. Z Nią staram się rozpoczynać i kończyć każdy dzień. Jest moją najlepszą pośredniczką w drodze do Jezusa.

Do Niej modlę się codziennie na różańcu: „Zdrowaś Mario…”
Te kilkanaście minut modlitwy – dla mnie to radość spotkania z Nią i niesamowity pokój w sercu. Małe dotknięcie prawdziwego Absolutu. Nabranie zdrowego dystansu do wszystkich rzeczy i spraw tego świata, próba zobaczenia ich z odpowiedniej perspektywy – perspektywy wieczności. I dążenie do skupiania się na tym co jest naprawdę ważne w życiu.